ІІ. Głód

Do tego terroru dodawał się również głód. Sporo katolickich rodzin pozbawiono majątku, aresztowano i deportowano razem z rodzinami w odległe regiony kraju jako “elementy niebezpieczne dla społeczeństwa”. W latach 1930-1931 z URSR było deportowano do Syberii 381000 rodzin (1800000 osób), z których 64000 stanowili katolicy . Władze były szczególnie okrutne w przypadkach manifestacji protestu chłopów przeciw zamknięciu kościołów czy kolektywizacji, co wystawiało na niebezpieczeństwo życie ich własnych dzieci. Oto, co wspominają świadkowie: “W latach 30-tych stało się z nami to, co ze wszystkimi innymi. Mój tata nie chodził do kołchozu, bo mówił, że nie chciał oddawać duszy diabłu, i za to zabrano u nas wszystko, nawet 0,5 kg. fasoli. Zabrali cały majątek i oddali do kołchozu” .

голод

Ludziom nie tylko odbierano rodzinę, ale i robiono ich wrogami, hańbiono, jednym słowem, niszczono jedność. Oto wspomnienie świadków: “Między nami szukano wrogów. Przyjeżdżali i na siłę przyprowadzali ludzi z jednej ulicy na inną, zachodząc do domów i zabierając wszystko. Pewnego dnia mój tata zobaczył, że wojskowi podążają do naszej chaty; mama przewiązała tacie głowę i zmusiła go położyć się. Oni zaszli i mówią do mamy: “Leszczyński chory”?. Potem jej powiedziano iść za nimi, zaprowadzono do sąsiadów i rozkazano zabrać ich krowę. Mama odpowiedziała, że nie będzie tego czynić, bo boi się. Wtedy żołnierz rozkazał jej zrobić “lżejszą” sprawę: zabrać ziarno. Możecie wyobrazić sobie, co takie działania wywoływały w duszy człowieka? Tylko dlatego, że mama uczyła dzieci z tej rodziny gotować w kuchni, oni zachowali z nią dobre stosunki” .

Wszystko to miało miejsce szczególnie w okresie od listopada 1932 r. do czerwca 1933 r. i golod01była to prawdziwa katastrofa. Bardziej dokładne dane mówią o blisko 7 milionach ofiar, zwłaszcza na Ukrainie, Kazachstanie, na Północnym Kaukazie, a także w rosyjskich regionach, takich, jak dolny bieg Wołgi. “Ból, cierpienie, ludzkie straty były takie, że żadna książka nie w stanie tego przekazać”.
Każda rodzina cierpiała z powodu głodu i była zmuszona jeść ziemniaki, znalezione w ogrodzie czy na polu, które były już zgniłe, bo były zeszłoroczne. Obierano je, suszono i robiono mąkę, którą wykorzystywano do pieczenia placków, które zazwyczaj były bardzo gorzkie. Taki pokarm wywoływał zgagę, wrzód żołądka i często nawet śmierć, zwłaszcza wśród dzieci. Ktoś zbierał w polu koniczynę i robiono z niej posiłki. Kiedy ojciec wracał z kołchozu, cała rodzina siadała do stołu. Jedli pożądliwie, z łakomstwem i z pośpiechem, ale żołądek pozostawał pusty. “Dziecko zbierało kwiaty w trawie i je jadło. Pewnego razu
zjadło świeży koński nawóz i wkrótce umarło. Rozpowszechniały się również straszne pogłoski, że w okolicy wsi Pawłowskie rodzice zjedli swoje dzieci. Ta opowieść poraziła dzieci, które siadywały razem na ganku. Wiele z ich były zmuszone jeść psy, koty i martwe konie” .
D. Kwasniuk ze wsi Pidlisnyj Makariw: “Nikt nie przychodził nas odwiedzić i nikt nie zachodził do domu, gdzie pięcioro dzieci umierało z głodu. Dwoje umarło na naszych oczach. Zostawili nas wśród gołych ścian, dziękі Bogu był chociaż dach nad głową. Mieliśmy kilka worków plewy dla konia, którą, na szczęście, nie zabrano, bo była schowana; ją i jedliśmy. W grudniu moja siostra zachorowała na meningitis. Mój tata poszedł do lekarza, bo chciał ją uratować, lecz u nas nie było pieniędzy i nikt nie chciał jej leczyć. 28 grudnia dziewczynka umarła. Tata poszedł do kołchozu poprosić konie, żeby odwieźć trumnę na cmentarz do miasta, ponieważ u nas nie było cmentarza. Po pogrzebie tata ciężko zachorował i 16 maja tegoż roku umarł” .
“Z całym tym głodnym narodem, który żywi się ludzkim ciałem, kiedy ulice są okryte setkami i tysiącami trupów, teraz i tylko teraz możemy i musimy skonfiskować majątek Kościoła z całą okrutną i bezlitosną energią. Tylko teraz ogromna część chłopskiej masy może nam pomóc, ponieważ będzie w stanie zdobyć dla siebie na kawałek chleba, sprzedawszy skarby klasztorów. Bez tych skarbów niemożliwe jest zrealizowanie zadań państwa, a szczególnie restrukturyzacja gospodarki i obrona naszych pozycji. Tak więc, czym większa będzie ilość rozstrzelanych księży, tym lepiej dla nas. Musimy natychmiast dać nauczkę tym ludziom, tak, by na długie lata nie byli w stanie stawiać opór” (Stalin) .

 

[i]A. WENGER, La persecuzione dei cattolici in Russia, gli uomini, i processi, lo sterminio. Dagli archivi del KGB, Milano 1999, с. 17.

[ii] Я. СНІГУРСЬКА, м. Городок, 31.08.1999, ст. 64, в П. ГОНЧАРУК, Духовне життя переслідуваних осіб на Поділлі у 1918-1990 роках в світлі зібраних свідоцтв.Магістерська праця написана на Богословському Факультеті Лятеранського Університету – Філіал в Городку під керівництвом о. мгр ліц. РишардаФедерчика, Городок 2001, с.30

[iii]Ж. ВІНЯРСЬКА, м. Городок, 15.02.2000, ст. 84,в П. ГОНЧАРУК, Духовнежиттяпереслідуванихосіб…, с. 31.

[iv]Zbiorys. TeresyWolskiejOSB, Glod 1933,Otwockб.д. сс. 6-7.

[v]Д. КВАСНЮК, с. Підлісний Мукарів, 26.12.2000, ст. 78, в П. ГОНЧАРУК, Духовнежиттяпереслідуванихосіб…, с. 31.

[vi]E. H. CARR, La rivoluzione bolscevica 1917-1923, Torino 1964, с. 214.